nie ma jak to udokumentowana przeszłość!

zanabyłem ostatnio książeczke do garba, rocznik 67, głównie z myślą o Robinie. na browarku garbowym w ostatni wtorek uświadomił mnie jednak, że ma takie cudo i to oryginalne od swojego auta wiec cóż – mimo, że nie mam takiego auta, zostanie wśród innych moich artefaktów garbowych :-)
po bliższym obejrzeniu jednak, okazało się, że to sierpień 67 a więc model 68, więc i tak do Robinowego garba ta książeczka by się nie nadała.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Stare książki i prospekty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „nie ma jak to udokumentowana przeszłość!

  1. Dawid pisze:

    Bąbowe opakowanie chyba cenniejsze od samego prospektu.Twoje zbiory trzeba by juz skatalogowac tyle tego jest.Pewnie sam nie pamietasz wszystkiego co poutykales po katach co :-) ?

  2. albin pisze:

    coś tam pamiętam 😉 jeszcze troche miejsca zostało więc się nie zatrzymuję, hehe

  3. robin pisze:

    to fakt juz stajace lampy..
    ale fajne fajne duzo lepiej zrobiona niz moja..ja nie mam takiego foto z przekrojem auta no i takiego pokrowca..

    super

    Albin idziesz albo juz jestes moze dzis na kartodromie?
    http://www.bmk-bydgoszcz.pl/

    • albin pisze:

      nie, nie byłem. kupiłem ostatnio coś w podobnym guście jak te gadżety ale za oceanem. chwila minie zanim dotrze :-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.